Gospodarka o obiegu zamkniętym się opłaca

Do tej pory człowiek korzystał z zasobów bez ograniczeń. Niestety są one w dużej mierze skończone. Dlatego w biznesie coraz częściej mówi się o korzyści płynącej z tzw. circular economy, czyli gospodarce o obiegu zamkniętym. 

W Europie wciąż mamy problem z korzystania surowców wtórnych. Wytwarzane są nowe opakowania produktów, bez wykorzystania materiałów z recyklingu. Powoduje to straty i wzrost kosztów produkcji. A można temu zapobiec przez zastosowanie założeń tzw. gospodarki o obiegu zamkniętym. 

Według raportu Fundacji Ellen McArthur gospodarkę o obiegu zamkniętym, tak aby przynosiła zyski, należy oprzeć na trzech filarach:

1. zachowanie i wzbogacenie kapitału naturalnego poprzez kontrolę ograniczonych zapasów i równoważenie strumieni zasobów odnawialnych;

2. optymalizacja wykorzystania surowców poprzez utrzymanie produktów, komponentów i materiałów w obiegu, z zachowaniem ich najwyższej użyteczności w cyklach technicznym i biologicznym;

3. rozwijanie wydajności systemu poprzez identyfikację i usuwanie negatywnych efektów zewnętrznych. 

Fundacja Ellen MacArthur, SUN i McKinsey wspólnie oszacowały, że wdrożenie zasad gospodarki o obiegu zamkniętym pozwoli Europie wykorzystać zbliżającą się rewolucję technologiczną do osiągnięcia do 2030 roku korzyści netto rzędu 1,8 biliona euro, czyli 0,9 biliona euro więcej niż przy obecnym linearnym modelu rozwoju.

Cały raport został opublikowany m.in. na stronie www.portalkomunalny.pl